Dwa lata minęły, a jednak wciąż tak blisko
Treść
Dwa lata minęły, a jednak wciąż tak blisko
jest Jej obecność — cicha, jak poranny świt.
Wspomnienia wracają nie po to, by ranić,
lecz by przypominać, jak wiele nam dała.
W szkolnych murach wciąż unosi się Jej troska,
jak zapach kredy, jak szept dobrego słowa.
Była sercem miejsca, które kochała,
i światłem, które nie gaśnie wraz z odejściem.
Dziś zatrzymujemy się na chwilę,
by pomyśleć o Niej z wdzięcznością.
Bo choć czas płynie nieubłaganie,
to pamięć o człowieku dobrym
nie zna upływu lat.
W drugim roku ciszy
nadal uczymy się od Niej —
jak być życzliwym, jak słuchać,
jak prowadzić innych z pokorą i mądrością.
Niech spoczywa w pokoju,
a w nas niech trwa to,
co pozostawiła —
dobro, które nie przemija.